sobota, 29 sierpnia 2015

Kolejne mydła z Pszczelej Dolinki

W Pszczelej Dolince zakochałam się wkrótce po tym, jak Pani Joasia  odezwała się do mnie z propozycją wypróbowania cudowności przez siebie tworzonych. Możecie poczytać o nich TU.
Wiem też, że swoją miłością zaraziłam wiele z Was, co mnie niezmiernie cieszy, bo produkty są tworzone z pasją i wyjątkowo godne uwagi.
Dbacie też o to, by moje uczucia do Pszczelej Dolinki nie ostygły :D. Żan (*:) i Kasia (*:) podzieliły się ze mną swoimi kostkami, bym mogła poszerzyć znajomość sklepowego asortymentu.


środa, 26 sierpnia 2015

Masło do ciała andalou naturals poziomkami pachnące!

Markę Andalou Naturals znam i wielbię od dłuższego czasu. Mają mnóstwo ciekawych i naprawdę bardzo skutecznych produktów. Parę z nich opisałam - znajdziecie je TU.
Zaopatruję się w kosmetyki andalou naturals na iherbie. Tym razem postanowiłam sobie uprzyjemnić czynność balsamowania ciała ich masłem z marakują.


niedziela, 23 sierpnia 2015

Współprace, czyli ciemna strona blogowania

Dziś pomęczę Was swoimi przemyślenia na temat współprac nawiązywanych przez blogerów z firmami. Chodziło mi to po głowie już od dawna, ale ostatecznym impulsem do opublikowania poniższego tekstu stał się post Kosodrzewiny, a dokładnie fragment opowiadający o tym, jakie zdanie mają o nas sklepy - według jednej z właścicielek blogerki kosmetyczne, to największe idiotki internetu, bo za przeterminowaną maskarę i żel pod prysznic napiszą wszystko, co ona zechce (mam nadzieję Kochana, że nie masz nic przeciwko zamieszczeniu powyższego cytatu).
Nie wiem jak Wy, ale ja nie czuję się idiotką pomimo tego, że piszę o kosmetykach. Einsteinem zapewne nie jestem, ale moje IQ nie oscyluje w dolnych normach.

Części osób wydaje się, że prowadzenia bloga ma tak naprawdę ukryty cel - pozyskiwanie darmowych produktów. Może i czasem tak jest, ale w tego typu zawiłości ludzkich umysłów nie mam ochoty się wdawać. Każdy ma swoje powody. Te powyższe mi są akurat całkiem obce. Ja piszę o kosmetykach, bo lubię, bo sprawia mi to frajdę, bo jest fajną odskocznią od poważnej codzienności życia, bo kręcą mnie rozmowy z Wami, bo wśród Was jest wiele fantastycznych ludzi! I wiem doskonale, że nie jestem odosobniona i ogromna ilość osób zakłada bloga z pobudek nie mających nic wspólnego z chęcią zapełnienia domowych szafek gratisami od sklepów.

sobota, 22 sierpnia 2015

Krem pod oczy z kofeiną od 100% Pure

Krem pod oczy z kofeiną 100% Pure od dawna wzbudzał moje pożądanie! Postanowiłam jednak poczekać z nim do wykończenia wcześniej otwartych kremów pod oczy. Ładnie zużyłam awokadowe kremy martiny gebhardt i uoga uoga a nagrodą za ten wysiłek był właśnie ten oto egzemplarz ze sklepu Plants for Beauty.

wtorek, 18 sierpnia 2015

Ecolab - szampon z pigwą

Ecolab to kosmetyki naturalne pochodzące z Federacji Rosyjskiej o fajnych składach i fajnych cenach. Zainteresowały mnie niedawno i zakupiłam parę kosmetyków tej marki. Ich recenzje otwiera szampon normalizujący do włosów przetłuszczających się.


niedziela, 16 sierpnia 2015

Słodkie pestki moreli

Wspominałam kiedyś, że uwielbiam orzechy wszelakie. Najbardziej w wydaniu saute :). Brazylijskie, nerkowce, włoskie, laskowe, macadamia. Jak leci. Pestki słonecznika, dyni też przeważnie są na stanie. Dzisiaj przedstawiam Wam nowość w naszym domu - słodkie pestki moreli. Obdarowała mnie nimi Pani Mariola z iwos.pl :).


piątek, 14 sierpnia 2015

Zielone Laboratorium - szampon aromaterapeutyczny

Kosmetyki Zielonego Laboratorium są wytwarzane z lokalnych składników, pięknie pachną, delikatnie pielęgnują skórę i włosy – bez parabenów, silikonów, niepotrzebnej chemii... I nikt nigdy nie testuje ich na zwierzętach.
Szampon aromaterapeutyczny firmy Zielone Laboratorium to bardzo interesująca pozycja kosmetyczna, która wpadła w moje łapki dzięki uprzejmości Janusza ze sklepu Cosibella.

środa, 12 sierpnia 2015

Żel do higieny intymnej marki Biopha organic

Markę Biopha znam dzięki Ani z BeMyBio. Strasznie podobają mi się ich opakowania - kwadratowe, białe butelki. Niby proste, ale jednak inne.
Stosowałam już szampon tej firmy, który bardzo mi się podobał (TU recenzja). Przyszła pora na żel do higieny intymnej.

środa, 5 sierpnia 2015

Nubian heritage - tym razem masło do włosów

Nubian heritage to bardzo fajna firma ze świetnymi kosmetykami. O dwóch z nich możecie poczytać we wcześniejszych wpisach (TU) a ich ofertę możecie znaleźć na iherbie (TU). Mają absolutnie wspaniałe mydła! Jeśli ich nie znacie to musicie poznać - kostkę nubian heritage każdy powinien mieć :).
Dzisiaj przybliżę Wam ich masło do włosów evoo&moringa.

poniedziałek, 3 sierpnia 2015

Cedrowe mydło do ciała i włosów

Po tym, jak przyjaciółka obdarowała mnie odlewką mydła miodowego babci agafii zapragnęłam mieć wersję cedrową. Wersja miodowa była przyjemna, skuteczna, zapach kiepski, ale ogólnie byłam bardzo zadowolona. Napaliłam się na wersję cedrową, ponieważ z opisu wynikało, że będzie bardziej dopasowana do mojego rodzaju włosów.